Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu
Posted on 22 sierpnia 2003 by admin

[W swiat isc, po nitce. Do klebka. Droga dluga, zmudna. Lecz warto isc. Chocby po Nic.]

Kilka godzin spedzam w Gey village niedaleko glownego dworca autobusowego w Manchesterze. Licze na palcach homoseksualistow i az mi sie oczy zaokraglaja ze zdziwienia, ze nie brakuje mi palcow. Piwo sie leje, brac sie smieje. Lokalni bezdomni czekaja na chleb na rogu Oxford Road.

Mijaja dnie, mijaja noce. Mija czas. Autor nieznany.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme