[Przechodzac przez ulice natknalem sie na szara wiewiorke. Przycupnela tuz przy mojej nodze, machnela ogonkiem i pobiegla w strone najblizszego drzewa. Dzien zaczalem od szczesliwego spotkania] W Manchesterze zimno, wietrznie, chmurno. W The Guardian ciekawe artykuly o angielskiej edukacji. Tekst o szkolach dla mniejszosci narodowych. W internetowej skrzynce pocztowej kilka listow rekomendujacych strony pornograficzne. Bezplatna dawka wizualnego seksu. Rozmowa z L.D. na temat wyjazdu do Niemiec. O maly wlos nie poklepalem jej po ramieniu. Duzo we mnie emocji. Nigdy nie slabna. Trzy czwarte dnia spedzam przy komputerze. Mam problemy ze wzrokiem. Sluch mi sie tepi. Ludzie mowia, ze ja to nieja. Czas szlocha we mnie.
