Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu
Posted on 15 lipca 2003 by admin

.nie zapalaj swiatla ja placze. widzisz ja nienormalna. zarzekam sie siebie az nie moge patrzec.

.szykuje sniadanie dogadza sluzy przynosi krzesla rozstawia talerze prasuje. na tym zdjeciu jest mala dziewczynka na tamtym panna. ci chlopcy wspaniali rok temu teraz nie. ciotka hoduje nutrie przeciez trzeba z czegos zyc. adas. to moja siostra ojciec gdyby nie wasy przystojny. tanczy. czeka czekajac na cud. do zobaczenia. babcia mieszkala w Petnej.

’Zima pale w piecu. Nie boje sie, tu jestem bezpieczna. Place tyle ile zuzyje. Mam kompleksy. Jestem gruba za gruba tak. Nie podobaja mi sie moje wlosy. Spie sama bo jestem w nocy niebezpieczna. daje prezenty na ktore mnie stac. Piare recznie, czasem wioze brudne rzeczy do domu. Nie piszę wierszy. Kiedys dostalam pamietnik. Studiuje. Pisze prace magisterska. Nie mam komputera.’

.usmiecha sie do mnie szczescie a ja uciekam od szczescia.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme