Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu
Posted on 4 czerwca 2003 by admin

Noc w pociagu miedzy Gdanskiem a Olsztynem. Ojciec wiezie dzieciaka do jednostki wojskowej w Gizycku. Dzieciak pije wodke zbozowa kieliszek za kieliszkiem. Mowi ze sie stresuje. Ze w dupe dostanie jak chuj. Ale kaze sobie sie nie martwic. Bo przeciez jakos tam bedzie. Ojciec klepie syna po ramieniu. W przedziale wyksztalcony Pan probuje rozmawiac o Unii Europejskiej. To taki temat zastepczy, gdy dzieciak jedzie do jednostki wojskowej na rok. Zeby zapchac ten kawalek leku, zniecierpliwienia. Bo przeciez w Polsce bedzie lepiej i nikt nikogo nie bedzie juz lal w dupe o trzeciej nad ranem, bo zainstaluja kamery w salach z pietrowymi lozkami, nie bedzie kotow i katow. Bedzie cisza.

W Olsztynie serwuje sobie solidna dawke soku marchwiowo-pomaranczowego. Bladze miedzy kasami a informacja kolejowa. Patrze jak wskazowki zegara zmieniaja swoj bieg z minuty na minute i czuje jak pachnie bezdomnosc. Szare kombinezony SOK-u probuja przytloczyc atmosfere.

Zamiast radosci przywitania krzywoprzysiestwo. To sprawia, ze nie ma powrotow.

Nic. takie sobie nijakie zakatarzone slowo. Gest przestrzeni. Gest cial. Okrzyk. mam zaufanie do swiata. Albo i nie. Nic

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme