Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

Znowu jest jakieś Niebo

Posted on 12 czerwca 2002 by admin

Na początku czujesz ten zapach. Kanapki z serem, kanapki z salami, kanapki z kurczakiem. Potem widzisz napierający na Ciebie tłum. Nie próbujesz się bronić, bo po co, z tłumem przecież nie wygrasz. Uciekasz do słońca podziemnymi kanałami. Jak Anioła ciągnie Cię pod pułap Nieba. Już prawie dotarłeś na szczyt… Pałacu Kultury i Nauki.

W metrze rozmawia matka z córką, córka przeziębiona, matka osłabiona. Parno dzisiaj jakoś. Pot miesza się z zapachem wody kolońskiej i perfun nie pierwszego gatunku.

Chińczycy sprzedają majtki, shorty i biustonosze. Przymierzają nieliczne dziewczyny. Wydzielone tekturową zasłoną miejsce świeci więc pustkami. Tonie w pustce.

Lwy przed Pałacem Namiestnikowskim wciąż nieruchome. Grzywy zapaskudzone ptasimi odchodami głaszczą dziewczynki, które zgubiły się w czasie wycieczki po Starym Mieście.

Zapowiadają cyrk na Polach Mokotowskich. Będzie cyrk na placu Unii Lubelskiej. Motocyklista potrącił … kota.

Oglądam z Julią M. i Jarkiem T. spacer po europejskich, chyba?, burdelach na kanale telewizji- nie powiem jakiej- bo oskarża mnie o kryptoreklamę. Pachnie spermą i śluzem.

Znowu jest jakieś Niebo.

Ps. Spotykam Asię. Klasię.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme