Skip to content
Bogdan Miklusz
Menu
  • Home
  • BIO
  • Publikacje
  • Blog
  • Contact
Menu

[09/07/09]

Posted on 9 lipca 2009 by admin

ulewa zamyka drzwi na świat, bóg wyzyma pranie po grzesznikach. przegrywam partię warcabów z amerykańskim hipisem wlóczęgą- jakoś mu się odwdziecze, kilka godzin pozniej. jadalnia staje sie miejscem dlugiej opowiesci. od osobistych historii puchna szyby, mysli i glos. pozniej słońce na łeb na szyję.

szarlotka z bita smietana na pokrzepienie zoladka. spacer po sanockim rynku w te i we w te, wiersze rymkiewicza na przeczekanie, lody na potem.

potok krokow, glosow, ruchow, ksztaltow, zapachow, barw. rytmiczna, nieslyszalna wymiana oddechow. powietrze to jedno z niewielu rzeczy, bez prawa własności. jak niebo- dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

IN ENGLISH

  • 01/01/12
    1 stycznia 2012
    Boje sie Nowego Roku; to co zmienne i niepewne napawa mnie lekiem. Coraz czesciej lapie sie na tym, ze zyje w czasie przeszlym. Unikam planow na przyszlosc, narzekam na terazniejszosc. Przeszlosc to […]
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
« lis    

Zaloguj się
© 2026 Bogdan Miklusz | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme